W pobliżu ogni Gdzie szczyty zawsze płoną U stop naszych bohaterów Ciężko się uczymy Ale ta lekcja jest stracona W dymie i w błocie Jesteśmy jednym ciałem, jednym oddechem, jednym życiem, jedną krwią,
Stałem nad rzeką Uchodziła krewią ze wstydem Stałem na polach mordu Gdzie śmierć nie ma imienia Stałem z moimi braćmi W oddali jest powódź Jesteśmy jednym ciałem, jednym oddechem, jednym życiem, jedną krwią,
Wtedy upadłem na ziemie Poczułem popiół na języku Myśląc, że tylko śmierć jest na zawsze młoda
Tutaj był pokój w mroku I w tym momencie pomiędzy(???) To był świat bez niebezpieczeństw Świat bez wojen Chcę zabrać całe Twoje cierpienie Jesteśmy jednym ciałem, jednym oddechem, jednym życiem, jedną krwią,